menu close menu

I Kazanie pasyjne 2019

Piłat, Prawda 2019
Wielkie miłosierdzie okazał Bóg przy stworzeniu, powołując człowieka i wszystkie byty do istnienia, większe jeszcze – przez podniesienie istot rozumnych do godności dzieci Bożych i dziedziców nieba, życia wiecznego; ale największe miłosierdzie Boże okazało się przy odkupieniu przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa.
Odkupienie świata, którego dokonał Zbawiciel było dziełem trudniejszym niż jego stworzenie. Istnienie dał Bóg Wszechmocny światu jednym aktem woli, jednym słowem „stań się”; natomiast, aby człowieka upadłego podnieść i zbawić, tak wiele Chrystus się natrudził i nacierpiał, a w końcu poniósł najboleśniejszą śmierć krzyżową.
Rozważając Mękę Pańską, czcimy najwspanialszy przymiot Boży – Jego miłosierdzie, uwielbiamy Boga, dziękujemy za dzieło zbawienia i sami się uświęcamy. Św. Gertruda w swej wielkiej pobożności gorąco pragnęła posiadać jakąś relikwię Męki Pańskiej. Była przekonana, że posiadanie takiej relikwii zwiększyłoby jej miłość do Boskiego Zbawiciela. Ale Pan Jezus pouczył ją w objawieniu: „Czy pragniesz takich relikwii, które pociągają Serce moje ku temu, który je posiada? Jeśli tak, to czytaj opis Męki mojej i ukochaj słowa, które z taką miłością głosiłem… Przepisz te słowa, zachowaj je jak relikwie i często rozważaj.” A do św. Siostry Faustyny P. Jezus powiedział: „Jedna godzina rozważania mojej Męki ma większą zasługę, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie moich bolesnych Ran, mojej męki, będzie dla ciebie wielkim pożytkiem, a Mnie sprawi wielką radość.”
Rozważmy dzisiaj jak Jezus był sądzony przez Piłata. Wczesnym rankiem w Wielki Piątek starszyzna żydowska prowadzi Jezusa do Piłata, by ten zatwierdził wyrok śmierci wydany przez nich na Jezusa. Palestyna była wtedy w niewoli rzymskiej, Żydzi cieszyli się ograniczoną wolnością, zwłaszcza w sprawach religijnych, ale wszystkie wyroki śmierci, wydane przez nich, musiały być zatwierdzone przez rzymskiego namiestnika, którym w tym czasie był Poncjusz Piłat. Piłat przyjechał do Jerozolimy by czuwać nad porządkiem w czasie świąt Paschy. Rezydował w twierdzy Antonia, blisko świątyni. Historycy przekazują nam, że Piłat był człowiekiem słabym, przekupnym, podstępnym, skłonnym do okrucieństw. Pogardzał podległymi mu Żydami, ale również bał się o siebie, o swoją karierę polityczną, nie chciał, aby Żydzi skarżyli się na niego do cezara.
I oto taki człowiek ma sądzić Jezusa. Żydzi nie chcieli wejść do pretorium, domu poganina, aby się nie splamić przed świętem. Dlatego namiestnik wychodzi do nich i pyta: „Jakie oskarżenie wnosicie przeciwko temu Człowiekowi ?” Nie mieli Jezusa o co oskarżyć, dlatego dają wymijającą odpowiedź: „Gdyby on nie był złoczyńcą, nie wydalibyśmy Go tobie.” Taka odpowiesz mu nie wystarcza i pyta o dokładne powody oskarżenia. Wtedy zaczęli fałszywie Go oskarżać, że podburza lud, że odwodzi od płacenia podatków cezarowi, że sam siebie podaje za Króla…
Piłat jednak nie uwierzył w te kłamstwa, sam przesłuchuje Jezusa i dochodzi szybko do wniosku, że Jezus jest niewinny, a wydany został jemu tylko z zazdrości i nienawiści. Od tego momentu robi wszystko, aby Jezusa uwolnić, jest jednak człowiekiem słabym, niezdecydowanym, bez charakteru. Powoli ustępuje Żydom: najpierw zgadza się na ubiczowanie.
Samo biczowanie było już bardzo wielką i niezasłużona przez Jezusa karą. Przywiązano Go do kamiennego słupa, obdarto z szat i niemiłosiernie biczami smagano po Najświętszym Ciele. Prawo żydowskie pozwalało na 40 uderzeń, aby je nie złamać wymierzano 39 razów, ale żołnierze rzymscy byli okrutni i mieli całkowita wolność w znęcaniu się nad skazańcem, dlatego Jezus bili bez litości (na całunie turyńskim naliczono aż 180 ran zadanych przy biczowaniu) a potem dla jeszcze większej pogardy wcisnęli Mu na głowę cierniową koronę.
I tak skatowanego Jezusa zaprowadzono na nowo do Piłata, który dalej jest niezdecydowany, nie uwalnia Jezusa lecz odwołuje się do tłumu; daje do wyboru Jezusa albo mordercę Barabasza. Tłum jednak jest niewdzięczny, zapomina o dobrodziejstwach uczynionych przez Jezusa i podburzony przez starszyznę domaga się uwolnienia Barabasza a dla Jezusa ukrzyżowania.
Tym Barabaszem jest każdy człowiek, każdy z nas. To my zasłużyliśmy, na karę, na potępienie…a jesteśmy ocaleni, zbawieni, ponieważ Jezus poszedł za nas na śmierć.
Po uwolnieniu Barabasza Piłat znalazł się w jeszcze trudniejszej sytuacji i chociaż był przekonany o całkowitej niewinności Jezusa, coraz bardziej ulegał szantażowi starszych, którzy mówili publicznie: „Jeśli Go uwolnisz nie jesteś przyjacielem Cezara, bo każdy kto czyni się królem, sprzeciwia się Cezarowi.” Boi się o siebie, wie że Żydzi mogą mu zaszkodzić w Rzymie i umywa obłudnie ręce na znak niewinności i skazuje Jezusa na ukrzyżowanie.
Dziwny to był proces, Namiestnik wiedział, ze Jezus jest niewinny, wiedzieli o tym także ci którzy go oskarżali, starszyzna żydowska, wiedział o tym niewdzięczny tłum…a tymczasem proces zakończył się najniesprawiedliwszym wyrokiem jaki wydano na świecie.
Jezusa skazano nie za to, że był winien, że był przestępcą, ale za to, że mówił Prawdę, że „przyszedł, aby dać świadectwo prawdzie” jak sam wyznał przed Piłatem. Prawda Boża była niewygodna, nie chcieli jej przyjąć, nie chcieli zmienić swojego życia i dlatego pozbyli się Tego, który głosił Prawdę, Tego, który jest samą Prawdą.
Człowiek potrzebuje prawdy jak chleba, bez prawdy nie można żyć, bez prawdy nie można się zbawić.
Pierwszą prawdą jest prawda o Bogu: że Bóg istnieje, że nas miłuje, że w Jezusie się nam w pełni objawił.
Drugą prawdą jest prawda o człowieku, że człowiek to nie tylko materia, ale i duch, że z miłości stworzył nas P. Bóg jako swoje dzieci i przeznaczył do uczestnictwa w wieczności w Bożej miłości. Prawda o godności człowieka, małżeństwa, o sensie pracy i cierpienie, prawda o śmierci…
I jest jeszcze prawda o tym jak mamy żyć na świecie, aby znaleźć już tu szczęści i pokój a kiedyś zjednoczyć się z Bogiem na wieki.
Dziś tak dużo się mówi, dziś mamy miliony nauczycieli, dzisiaj wszyscy chcą kierować naszymi sumieniami, ale nie zapominajmy Prawda jest tylko jedna, Prawdą jest Chrystus. Jezus za Prawdę oddał życie. Niech zawsze w naszych słowach i czynach będzie prawda, nawet chociażby nas to bardzo wiele kosztowało, bo za prawdę warto cierpieć i trzeba cierpieć. Amen

Print Friendly, PDF & Email
16 marca 2019 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann