menu close menu

Kazanie – 17 N. zw. 2020r.

         „Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu… do drogocennej perły…” mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Królestwo niebieskie oznacza samego Boga, Jego prawdę, zbawienie… oznacza  niebo, życie wieczne.      
W obliczu Boga i nieba rzeczy ziemskie nie mają prawie żadnej wartości. Tak na nie patrzył nasz wieszcz narodowy Juliusz Słowacki. Przy Słowackim w dniu jego śmierci, która nastąpiła 3 kwietnia 1849 w Paryżu, był obecny Zygmunt Feliński, późniejszy biskup warszawski i święty, który wtedy jeszcze nie był księdzem, tylko studiował i zaprzyjaźnił się z już chorym na gruźlicę Słowackim.  On to w liście do krewnych poety opisał jego ostanie dni. W przeddzień śmierci poprosił o kapłana. Wyspowiadał się, przyjął Komunię św. i ostatnie namaszczenie. Następnie pogrążył się w długiej modlitwie i dziękczynieniu. Potem z radością i uśmiechem na twarzy powiedział: „Niech będą dzięki Stwórcy, że pozwolił mi przed zgonem przyjąć sakramenta: myślałem często o tym, czy też tej łaski dostąpię”.
         Wypił trochę herbaty i poprosił, aby go zostawić samego. Gdy znowu Feliński wrócił do niego Słowacki wziął do ręki jedno ze swoich dzieł, które przygotowywała do druku. Po chwili odłożył go i powiedział: ”Wszystko to głupstwo!” I to były ostanie jego słowa. Po chwili skonał.
         „Wszystko to głupstwo”, wszystko przeminie, zostanie…a największym skarbem człowieka na ziemi jest wiara,  P. Bóg i niebo, czyli życie z Bogiem w wieczności, które zaczyna się już tu na ziemi. Wszystko wiec mamy podporządkować Stwórcy i Jego świętej woli.
         „Dalej Królestwo niebieskie podobne jest do sieci zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju…później rybacy dobre zabierają a złe wyrzucają. Podobnie uczynią aniołowie na końcu świata: dobrych zabiorą do nieba a złych wrzucą w ogień rozpalony, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów.
         P. Jezus mówi także bolesną prawdę o potępieniu wiecznym. Wszystkie religie świata, nawet pogańskie, wierzą w życie po śmierci i w sąd Boży. Za dobro otrzymujemy nagrodę, za zło karę. Na ziemi wielu udaje się uniknąć kary, wielu udaje się uniknąć odpowiedzialności za kłamstwa, krzywdy, zdrady… Wielu jawnie kpi z Boga i Jego świętych przykazań… Wielu zaś dobrych cierpi niesprawiedliwie, dobro, prawda, miłosierdzie, poświęcenie… nie zawsze są doceniane przez innych.
         Na sądzie Bożym każdy nasz uczynek a nawet każde słowo i każda myśl, będą sprawiedliwie ocenione. Dobro będzie nagrodzone a zło, za które człowiek nie żałował, którego nie odpokutował będzie  ukarane. Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza za zło karze.
         To nie P. Bóg potępia, ale człowiek sam siebie potępia: sam odrzuca Boga, miłość, prawdę… Tak przyzwyczaja się do zła, do nienawiści, że nie jest w stanie w godzinę śmierci potępić zło i wybrać Boga.
         Dobrze tę prawdę przedstawił Dostojewski w powieści „Bracia Karamazow.” „Była sobie kiedyś jedna zła kobieta, no i umarła. Nie pozostał po niej ani jeden dobry uczynek. Chwycili ją diabli i wrzucili do jeziora ognia.  Zaś anioł stróż medytuje: jakby tu znaleźć dobry uczynek, by ja obronić przed karą. Naraz przypomniał sobie, że raz dała cebulę żebraczce  z własnego pola. I prosi P. Boga za nią, a P. Bóg mówi: „Weź tę cebulę niech się ta kobieta tej cebuli uchwyci i wyciąg ją z ognia.” Tak zrobił anioł. Wziął cebule i mówi do kobiety, „uchwyć się jej a ja cię wyciągnę z ognia.” I począł ją ostrożnie wyciągać. Już prawie była wyciągnięta, gdy inni grzesznicy zaczęli się jej chwytać by razem z nią się uwolnić od cierpień. Ale ta kobieta była zła, zaczęła ich kopać i mówić: to moja cebula, nie wasza, to mnie uwalniają nie was”. I zaczęła ich nogami kopać i wtedy cebula się urwała i kobieta  wpadła na nowo do ognia i gore tam po dziś dzień. A anioł zapłakał i odszedł.”
         To opowiadane ludowe przypomina nam prawdę ewangeliczną, że piekło to przyszłość tych, którzy nie potrafią miłować, którzy  nie mają serca…takim nawet sam Bóg nie może pomóc.
         Pismo św. wyraźnie mówi, kto będzie potępiony: „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwieźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą,  ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.(I Kor 6, 9 – 11)
         A jak my posterujemy? Czy kochamy P. Boga ponad wszystko? A bliźniego jak siebie samego? Co  w ostatnim tygodniu zrobiliśmy dla innych? Co dla nas jest największym skarbem?

Print Friendly, PDF & Email
28 lipca 2020 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann