menu close menu

Kazanie – Boże Narodzenie 2017

Ponad dwa tyś. lat temu na peryferiach Cesarstwa Rzymskiego, w małej wiosce Betlejem urodziło się Dziecko. Nie było wtedy urzędu stanu cywilnego, nie zapisano daty urodzenia dziecka, nie wydano aktu urodzenia…Nikt poza rodzicami, pasterzami, Mędrcami ze Wschodu, rozgniewanym Herodem nie zauważył tego faktu.
Życie toczyło się dalej a Dziecko podobne było do innych: małe, bezradne, płaczące, potrzebujące pomocy…Prawie nikt oprócz Maryi i św. Józefa nie wierzył, że to Dziecko jest Synem Bożym, obiecanym Zbawicielem świata. Prawie nikt też nie przypuszczał, że Ono zmieni świat, że od Niego zacznie się nowa era, era zbawienie i miłosierdzia.
Cudowne jest działanie Boga. P. Bóg Wszechmogący działa pokornie, cicho, delikatnie…nie chce okazywać swojej siły i wielkości…ale wybiera dobroć i cierpliwość, pragnie zmieniać nasze serca, ceni naszą wolność, do niczego nas nie zmusza, ale apeluje do naszego serca, do naszej dobrej woli.
P. Bóg pragnie, abyśmy doświadczyli Jego miłości i dobroci. Nic tak nie porusza człowieka, jak doświadczenie miłości. Prawdziwa miłość zmienia nas całkowicie, do głębi…dla osoby ukochanej jesteśmy w stanie zrobić wszystko, podjąć każdy wysiłek. Wie o tym P. Bóg, który jest Miłością, dlatego przychodzi do nas z sercem, ma do nas zaufanie, jak małe dziecko.
Jako Syn Boży Chrystus mógł narodzić się w pełnym przepychu pałacu, w najbogatszej rodzinie, mógł być witany przez wielkich tego świata…On jednak wybrał ubogą stajnię, aby każdy człowiek, niezależnie od swojego bogactwa, wyksztalcenia, statusu społecznego – mógł bez lęku zbliżyć się do Niego.
P. Jezus już od swojego narodzenia związał się z całą rodziną ludzką, również z małymi, biednymi i pogardzanymi na tym świecie. Przyszedł jak każdy z nas: goły, bezbronny, kruchy, zdany na laskę innych. Od początku był prześladowany, musiał uciekać do Egiptu przed gniewem Heroda. Doświadczył trudu i znoju codziennej pracy, troski o chleb codzienny. Poznał życie rodziny, aż 30 lat spędził z ludzkiej rodzinie.
Przez swoje narodzenie i ukryte życie w Nazarecie P. Jezus objawia tajemnicę Boga, który jest naszym Ojcem, samą Dobrocią i Łaską.
Pozwólmy się przeniknąć tą Bożą miłością, Jego obecnością, Jego bliskością…a On przemieni nasze serca, nasze życie…sprawi, że i my się zmienimy, że pokochamy siebie, naszych bliźnich, Boga. A nasze życie stanie się inne: radosne, pełne pokoju, dobroci, nadziei…
W niektórych rodzinach tuż przed świętami dzieci piszą listy do rodziców z życzeniami, co chciałyby otrzymać pod choinkę. Pewien prezes wielkiej korporacji otrzymał taki list od swojego synka. Nie miał czasu go nawet przeczytać. Tylko go przekazał swojej sekretarce,
Z poleceniem, aby kupiła wszystko, czego sobie dziecko zażyczyło; zaznaczył, że pieniądze nie mają znaczenia, może wydać nawet bardzo wielką sumę. Ta otworzyła list i przeczytała: „Kochany Tatusiu, życzę sobie, abyś w Nowym Roku miał dla mnie przynajmniej pół godziny dziennie. Żebyśmy mogli się pobawić razem tymi drogimi zabawkami, które ciągle od ciebie dostaje. Niczego więcej nie chcę od Ciebie. Twój syn Pawełek”.
Podobne pragnienia maja wszystkie dzieci w naszych rodzinach…Tego samego od nas pragnie również Dzieciątko Jezus. Ono nie chce drogich prezentów…jest przecież Panem całej ziemi, wszystko do Niego należy…Jezus, który dziś mieszaka z nami cicho i skromnie w tajemnicy Eucharystii, jak małe dziecko w rodzinie i pragnie, abyśmy mieli dla Niego czas, abyśmy o Nim pamiętali, abyśmy przychodzili do Niego, abyśmy przyjęli Go do naszych rodzin. Amen

Print Friendly, PDF & Email
25 grudnia 2017 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann