menu close menu

Kazanie na Chrystusa Króla 2018

Kroniki podają, że król Kazimierz Wielki miał zwyczaj przebierać się w żebracze łachmany i odwiedzać swoich poddanych. Pewnego dnia zagościł nawet w ubogiej chatce nędzarzy. Z nimi rozmawiał, prosił o jedzenie a kiedy mu się żalili, że mają małe dziecko i chcą je ochrzcić, ale nie mogą, bo nikt nie chce zgodzić się na chrzestnego, król się zgodził, pojechał z nimi do kościoła…tam się okazało kim jest. Oczywiście skończyła się ich nędza a dziecko miało zapewnione najlepsza opiekę.
To co uczynił Kazimierz Wielki jest przypomnieniem pokory i uniżenia Jezusa, Króla królów i Pana panujących, który będąc Bogiem i jedynym prawdziwym Królem Wszechświata, poniżył samego siebie, przyjął postać sługi, niewolnika i stał się posłusznym ludziom aż do śmierci krzyżowej.
Jezusowi Królowi oddajemy w tę ostania niedzielę roku liturgicznego nasz hołd i część. Choć nie nosił złotej korony, tylko cierniową; choć nie zasiadał na królewskim tronie, tylko zawisł na krzyżu; choć nie miał wojska jak ziemscy władcy – to jednak tylko On jest jedynym prawdziwym Królem.
Nie jest Królem na wzór władców ziemskich. Jego Królestwo nie jest z tego świata, czyli nie jest na wzór królestw, państw ziemskich, ale jest na tym świecie. Nie chce panować nad ludźmi przy pomocy wojska czy policji. Jezus chce panować w naszych sercach przez miłość, prawdę i dobro. Pragnie by na świecie zapanowało Jego Królestwo: Prawda, Sprawiedliwość, a przede wszystkim Miłość.
My, przeciętni obywatele nie mamy wpływu na wielka politykę światową…natomiast od nas zależy nasze postepowanie, także życie naszych rodzin. Pamiętajmy, że Jezus pragnie być Królem naszych serc i naszych rodzin.
Przez sakrament małżeństwa zapraszamy Jezusa do naszych rodzin, obiecujemy, że z Nim będziemy budować naszą przyszłość. Jezusa uznajemy Królem naszej rodziny. Obiecujemy Mu kierować się Jego Ewangelią, żyć w łasce uświęcającej, z Nim spotykać się na modlitwie, posilać się Jego Przenajśw. Ciałem.
Życie rodzinne jest bardzo trudne, jest krzyżem, nieraz ponad ludzkie siły…sami możemy się załamać, zniechęcić…ale z Chrystusem możemy pokonać wszystkie problemy i kryzysy, z Nim krzyż staje się lżejszy, bo sam Jezus dźwiga go z nami.
Według danych statystycznych, w 2016 roku w Pol. istniało blisko 9 mln małżeństw, zawarto ponad 195 tyś. nowych a orzeczono w sądach aż 63.497 rozwodów. Czyli rodzina przezywa kryzys, wiele małżeństw się rozpada. A tymczasem rodzina jest najważniejszą wspólnotą życia i miłości, od rodziny najwięcej zależy, rodzina jest fundamentem wszystkiego. Tylko wtedy nasze rodziny będą szczęśliwe i trwałe jeżeli będą podporządkowane Bogu, jeżeli Boga, Jego obecność i Jego wymagania postawią na pierwszym miejscu. Dlatego tak ważna jest wspólna modlitwa w rodzinie i nie tylko okazyjnie w wigilię, przy święcie czy w nieszczęściu, ale regularnie, w oznaczonej godzinie, tak ważne jest obchodzenie uroczyste świąt i niedziel, by ten dzień Pański był poświęcony Bogu, by był czasem świętym, by pamiętać o Mszy św., starannej modlitwie wspólnej, rozmowie o sprawach religijnych, zwłaszcza zainteresować się życiem religijnym dzieci.
Wiara, religia jest jak język. Języka ojczystego dzieci uczą się w rodzinach. Podobnie wiarę można przekazać dzieciom przede wszystkim we wspólnocie rodzinnej.
Zawierzmy więc dzisiaj wszystkie małżeństwa i rodziny, nasze rodziny Chrystusowi – Królowi Wszechświata. Niech On będzie Królem przede wszystkim naszych rodzin i naszych serc.

Print Friendly, PDF & Email
1 grudnia 2018 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann