menu close menu

Kazanie na Chrystusa Króla „A” 2017

Przez cały rok kościelny spotykamy się z Chrystusem – Synem Bożym, jedynym naszym Zbawicielem. W swoim ziemskim życiu P. Jezus, Syn Boży „przyjął postać sługi”, często był poniżany, upokarzany, cierpiący… Ubogo się narodził i ubogo żył, niesprawiedliwie został skazany a umarł zrównany z łotrami.

Dzisiaj ostatnia niedziela roku kościelnego, liturgia ukazuje nam Jezusa jako władcę dziejów i ludzkości oraz króla triumfującego, który sądzi ludzkość. Jezus już nie cierpi, nie jest poniżany i oskarżany, ale powraca w boskiej chwale z aniołami i świętymi, aby dokonać sprawiedliwego sądu. „ I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.”

Jakiż będzie płacz i łkanie,
Gdy dzieł naszych sędzia stanie,
Odpowiedzieć każe za nie.

Śmierć z naturą się zadziwi,
Gdy umarli wstaną żywi,
Win brzemieniem nieszczęśliwi.

Księgi się otworzą karty,
Gdzie spis grzechów jest zawarty,
Za co świat karania warty.

Wszyscy będziemy sądzeni, będziemy rozliczani z naszego życia, będzie to sąd sprawiedliwy a Sędzia będzie miłosierny, nawet najmniejszy czyn dobry będzie zauważony i nagrodzony, ale również zło będzie potępione i ukarane. „Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza a za złe karze”.

Rozważając o końcu świata i o sądzie Bożym nie możemy się lękać i przerażać, ale powinni my sobie postawić zasadnicze pytanie: Jak mamy żyć, aby znaleźć się po prawej stronie Chr., aby w dniu ostatecznym usłyszeć słowa: „Pójdźcie błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo przygotowane wam od założenia świata”.

Odpowiedz na to tak ważne pytanie daje nam sam przyszły sędzia – Jezus, który mówi nam, że droga do nieba wiedzie przez konkretne czyny miłości względem naszych bliźnich, zwłaszcza tych najmniejszych, cierpiących, pokrzywdzonych, odrzuconych, pogardzanych przez innych… Chrystus jest obecny w nas wszystkich, a szczególnie potrzebuje naszej pomocy w ubogich i cierpiących, pomagając im pomagamy samemu Jezusowi i zasługujemy na Jego wieczną wdzięczność.

Idąc do Boga wszystko zostawiamy: tytuły, dyplomy, godności, bogactwa…tylko nasze czyny pójdą za nami i te najprostsze uczynki, zwykle i łatwe, które potrafi spełniać każdy człowiek, Pan nagrodzi wieczną radością.

Ale również potępienie i wieczne odrzucenie od Boga nie jest karą tylko za jakieś wielkie zbrodnie, ci z lewej strony nie są potępieni, za złe czyny, lecz za zaniedbanie zwykłych czynów dobroci i życzliwości. „Idźcie precz ode Mnie w ogień wieczny…bo nie daliście Mi jeść, pić, bo nie odwiedziliście mnie w chorobie…” Sąd Chrystusa Króla, jest sądem z naszej miłości i z naszych zaniedbań dobrego. Pan wynagradza dobro, lecz jednocześnie surowo karze zaniedbanie. Nie ma miłosierdzia dla człowieka, który w życiu nie okazywał miłosierdzia swojemu bliźniemu.

Mamy widzieć Chr. w naszych bliźnich i Jemu służyć. To jest jedyna droga do nieba. „Jeżeli człowiek nie widzi Chrystusa w drugim człowieku tu na ziemi, nie będzie Go też oglądał w niebie.”

Jezus Chr. jest Królem całego wszechświata, jest Królem Polski, rok temu w Łagiewnikach w Krakowie mała miejsce wielka uroczystość intronizacji Chr, jako Króla Polski, jest Królem całego Kościoła, naszej parafii….Jemu zaufajmy, Jemu się oddajmy, w Jego ręce złóżmy naszą przyszłość…nasze ziemskie życie i naszą wieczność. Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie!

Print Friendly, PDF & Email
26 listopada 2017 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann