menu close menu

Kazanie – Wielki Czwartek 2020

       Gdy wchodzimy do domu sąsiadów, krewnych czy do jakiegoś biura, pozdrawiamy wszystkich tam obecnych, jesteśmy uprzejmi, ale nigdy nie klękamy. Gdy wchodzimy do kościoła, klękamy i mówimy słowa pozdrowienia. Wychodząc z kościoła znowu klękamy i wypowiadamy w sercu słowa uwielbienia, żegnamy się. A słowa pozdrowienia znamy wszyscy: „Niechaj będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen”.
         Czynimy tak bo wierzymy że tu mieszka sam P. Bóg i w tych krótkich słowach chcemy uczcić i uwielbić Boga, Istotę Najwyższą, Przenajświętszą, naszego Zbawcę i Pana. Wszystkie sakramenty są święte, od Najśw. Boga pochodzą i prowadzą nas do świętości, dają na łaskę Bożą. Ten jednak Sakrament, przed którym klękamy, jest Najświętszy, bo to sam P. Bóg pod postacią chleba i ten Sakr. daje nam samego Boga, źródło wszelkiego dobra.
         Przez ustanowienie Eucharystii, Mszy św. P. Jezus zaprosił i ciągle zaprasza na swoją Ostatnią Wieczerzę nie tylko Apostołów, ale każdego z nas, całą ludzkość… aby nam umywać nogi, aby nam służyć, aby nam dawać siebie, aby nam otwierać niebo. Eucharystia to także nasz pokarm, który nas umacnia na drodze do nieba, który nas uświęca, upodabnia do samego Jezusa. Przez ten pokarm stajemy się prawdziwym Kościołem Ciałem Mistycznym Chrystusa.          P. Jezus nakazał Apostołom sprawować Eucharystię na swoją pamiątkę, dał im moc Ducha Św., aby kontynuowali dzieło zbawienia świata. Były to pierwsze święcenia kapłańskie. Ap. przekazali tę misję swoim następcom i tak będzie do końca świata. Kapłan jest przede wszystkim sługą Boga i przewodnikiem na drodze wiary. Kapłan przez jest posłany, aby głosić słowo Boże, aby udzielać Bożego przebaczenia, aby dawać B. łaskę. Jest posłany, żeby karmić Ciałem Pańskim, aby nikt nie był głodny w drodze do nieba.          Dziś w Wielki  Czwartek Pragniemy w pokorze podziękować Bogu za dar Najśw. Sakr. i za kapłaństwo. A adorując Jezusa zastanówmy się: czy my jeszcze wierzymy w Chrystusa w Eucharystii? Jak patrzy się na przychodzących i wychodzących z naszego kościoła zauważa się, że większość już nie chce klękać, tylko w pośpiechu przykucnąć i na piersiach uczynić jakiś niezrozumiały gest ręką. Zastanawiające jest też to, że już ponad 30 lat nie było z naszej parafii żadnego powołania do kapłaństwa.!!!
         W roku 1912 miała miejsce największa katastrofa morska, kiedy zatonął Titanic, zginęło wtedy prawie 1600 osób, znamy tę tragedie dobrze chociażby z wielu filmów. Kiedy statek tonął ludzie zachowywali się przedziwnie: rozpaczali, przeklinali, panikowali, niektórzy nawet strzelali sobie w głowę…ale nie wszyscy tak postępowali, na tym statku było także dwóch kapłanów Anglik i Polak. Oni zgromadzili wiele osób w kaplicy okrętowej na Mszy św., jeden ks. odprawiał a drugi mu usługiwał, wszyscy modlili się w skupieniu, nawet orkiestra protestancka na tej Mszy zagrała pieśń „Być bliżej Ciebie chce o Jezu mój…” (od tego dnia ta pieśń jest śpiewana w naszych kościołach). Ci co przeżyli zaświadczyli, że była to wyjątkowa modlitwa, że ci ludzie mimo bliskiej śmierci byli dziwnie spokojni i nawet radośni. Jezus Eucharystyczny był z nimi.
         Cały świat dziś można porównać do tonącego Titanica…(epidemia), ale nie możemy tylko rozpaczać i narzekać, Jezus jest z nami, On szczególnie tu, w Eucharystii, jest naszą siła i ocaleniem, Jemu zawierzmy. Nie zginiemy na wieki. Amen

Print Friendly, PDF & Email
9 kwietnia 2020 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann