menu close menu

Kazanie z 13 N. zw. A 2020

       „Kto poda kubek wody do picia…nie utraci swej nagrody.”
         Susza nawiedza ciągle wiele krajów, zwłaszcza w Afryce i zmusza ludzi do wędrówek, nieraz nawet bardzo dalekich, w poszukiwaniu wody. Podczas takiej wędrówki ludzie zabierają wszystko co mają, namioty, ubranie, naczynia, proste narzędzia… i idą, aby znaleźć wodę i przeżyć. Przychodzą również na misje, prosić o pomoc i prawie zawsze znajdują. Na misji w Bimbo koczowało nawet do 1500 osób i to przez kilka miesięcy.            Na jedną misję przyszła może dziesięcioletnia dziewczynka z bagażem na głowie i jeszcze na plecach niosła wielki tobołek. Misjonarz zapytał, co to za ciężar niesiesz, ona zgorszona odpowiedziała: „To nie ciężar, to mój brat.” Ta biedna dziewczynka dała nam wszystkim wielką naukę: Niesienie pomocy osobie którą się kocha, nigdy nie jest zbyt trudne, nigdy nie jest ciężarem. Jest słodkim obowiązkiem, który nałożył na nas Jezus. Co więcej jest posługą czynioną samemu Bogu i jest zasługa na wieczność.
         Ponieważ człowiek został stworzony z miłości i do miłości. Wszyscy mamy miłować i chcemy, aby nas miłowano. Wszyscy mamy przez Boga dany głód wody i jedzenia i jeżeli tego głodu nie zaspokoimy to umrzemy. Mamy też głód miłości, piękna, przyjaźni, prawdy… I jeżeli tego głodu nie nasycimy, również umrzemy… może nie od razu, ale powoli… a ta śmierć z braku miłości, będzie straszniejsza od śmierci z braku wody i chleba, będzie śmiercią wieczną, potępieniem. „Kto poda kubek wody…” nie ominie go nagroda. Tu na ziemi będzie otoczony szacunkiem, wdzięcznością a po śmierci niebem.  
         Lecz jeżeli, ktoś nie chce pomóc, nie ma życzliwości do bliźnich… to za co Jezus, sędzia sprawiedliwy go nagrodzi. Powie raczej do niego: „Idź precz ode mnie w ogień wieczny… bo byłem głodny a nie dałeś mi jeść, byłem spragniony a nie dałeś mi pić…”
         Znamy te prawdę ciągle się o niej mówi… a jakie jest nasze życie? Ile jest nienawiści, kłótni, chytrości, pogardy, oszczerstw i kłamstw… Po to tylko, aby komuś dokuczyć, kogoś poniżyć, wyśmiać…
         Szczególnie potrzebujemy życzliwości w życiu społecznym:  nie tylko w tej malej społeczności jaką jest rodzina, ale również w życiu sąsiedzkim,  w parafia i całej ojczyźnie. 
         Teraz w okresie wyborczym tyle było nienawiści, kłamstw, oskarżeń… Także pod adresem Chrystusa i Jego Kościoła… po to tylko, aby zyskać głosy jakiejś grupy…
         Nagłośnia się słabości kapłanów w ten sposób aby poniżać Chrystusa i Jego prawdę. Tak, jakby ktoś żądał, aby wyciąć wszystkie sady bo zdarzają się jabłka zgniłe, chore; albo, żeby zabronić jeździć samochodami, bo zdarzają się wypadki…
         Ciągle też mówi się, ze Kościół nie płaci podatków, że jest utrzymywany przez państwo… To jest również kłamstwem, jest odwrotnie, to Kościół:
– stoi u początków naszego Państwa, w X. byliśmy ewangelizowani przez misjonarzy z Irlandii, Czech, Niemiec…Nasi przodkowie to były wtedy plemiona dzikie, pogańska, prymitywne. W 966 r. nasz władca przyjął chrzest.  A już w 1000 r. na zjeździe gnieźnieńskim gości władców Europy jako równy z równymi… To Kościół pomógł zbudować struktury państwowe i Polska przejęła prawo, zwyczaje, kulturę europejską… I tak było przez całe wieki aż do czasów Kard. Wyszyńskiego św. Jana Pawła II.
– wychowuje; gdyby nie było wiary, Jezusa, przykazań… to przecież życie społeczne, rodzinne… stałoby się niemożliwe, a może nienawiść i zło by nas już zniszczyły.
– Kościół czyni to przez wieki a utrzymywany jest przez wiernych czyli przez konkretnych parafian, (chociażby nasza niewielka parafia, jest utrzymywana przez was, składacie bardzo wielkie ofiary). Wszyscy też płacimy wielkie podatki przy każdej okazji a nie tylko ludzie niewierzący…
– Polska wyróżnia się w świecie wieloma wspaniałymi zabytkami (do nich należy także nasz kościół), ok. 90% zabytków powstało dzięki Kościołowi  i dzisiaj jest utrzymywane przez Kościół (np. nowy dach naszego Kościoła: kosztował ponad 400 tyś., pomoc państwa to 10 tyś.,).
– Wiele razy państwo łupiło Kościół. Również nasza parafia została złupiona przez państwo austriackie na początku XIX w. Do parafii należały pola i lasy aż pod Dąbrowicę, które zostały zabrane przez Austriaków…
         To Kościół tworzył kulturę, czyli cywilizację, prawo, zwyczaje…i ten dorobek całych wieków pragnie się dziś zniszczyć. Mamy do czynienia z antykulturą.
         Kogo my popieramy, na kogo będziemy głosować? Jeżeli wybieramy tych, którzy kłamią, szerzą nienawiść… tych, którzy chcą zniszczyć rodzinę, naszą świętą  wiarę, nasza pamięć… to mamy  grzech…bo walczymy z Jezusem, popieramy Jego prześladowców.      
         Naszym powołaniem jest słuchać Jezusa, czynić dobro, kreować się miłością Boga i bliźniego, budować cywilizację miłości. Może będzie nam trudno, może spotkają nas cierpienia…. Ale pamiętajmy, że tylko ten jest uczniem Chrystusa, kto idzie ze swoim krzyżem życiowym za Jezusem. Ten, kto gotowy jest nawet  swoje życie stracić dla Jezusa. Amen

Print Friendly, PDF & Email
29 czerwca 2020 | Aktualności, Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann