menu close menu

Kazanie z 16 N. zw. 2020r.

Wdzięczność P. Bogu.
Mam tu przed sobą faktury:
– za wodę z kościoła, cmentarza, plebanii,
– za prąd – światło, energię, – za gaz,
– za telefon i Internet,
– trzeba też zapłacić podatek osobisty i gruntowy…
A ponadto płaci się:
– za żywność,
– na paliwo i utrzymanie samochodu,
– kosztowna jest troska o zdrowie
– trzeba też się jakoś ubrać.
A rodziny maja jeszcze więcej wydatków:
– bo najczęściej sami budujecie domy piękne, drogie,
– bo te domy trzeba utrzymać, ciągle coś inwestować,
– utrzymujecie kościół,
– wiele wydajecie na swoje dzieci, na naukę,
– trzeba się też modnie ubrać… kupić   kosmetyki, choćby te podstawowe…
         Unia Europ. wymyśliła jeszcze podatek od powietrza, nie mówi się o ty głośno, ale musimy płacić  miliardy… i wiele innych taks.
         Za wszystko się płaci. Nie ma nic za darmo…
         Może ktoś pomyśli, że będzie kazanie o pieniądzach. Nie, to byłaby strata czasu. Chcę mówić o znacznie ważniejszych sprawach.
         Faktury to życie gospodarcze, to funkcjonowanie społeczeństwa. Ale już inaczej jest w rodzinach czy w przyjaźni. Dlatego też matka nie wystawia faktury dzieciom za olbrzymi trud zrodzenia, za wychowanie, żywienie, leczenie, kształcenie… Nie żąda się zapłaty od chorej osoby za opiekę. A nieraz ta opieka jest bardzo trudna, w dzień i w noc,  nawet długie lata.
         Nie kupuje się miłości i przyjaźni za pieniądze. Przeciwnie, poświęca się dla innych wszystko, traci zdrowie, czas, pieniądze… bo się ich kocha. Miłość jest tu najważniejsza, jest siłą do czynienia dobra i jest też nagrodą za dobroć serca.
         Miłość matki, ojca do swoich dzieci jest cieniem miłości samego P. Boga, który jest samą Dobrocią i Miłością:
– nawet za odrobine wody musimy płacić – P. Bóg daje nam olbrzymie ilości wody… za darmo,
– światło,  prąd… trzeba płacić a słońce świeci, daje ciepło, energie, życie – za darmo,
– żywność – P. Bóg nas żywi, tak bogato, tak obficie, taka różnorodność owoców, jarzyn, zbóż… za darmo,
– ile to trudu trzeba włożyć, aby wybudować choćby skromny dom – a Bóg daje nam świat na mieszkanie – za darmo…
– zdrowie, siły, inteligencje…wszystko jest darem, Jego łaską…
         I tak można wymieniać bez końca…
         Co więcej P. Bóg nam daje siebie samego w swoim Synu Jezusie Chrystusie, daje mam życie Boże, czyni nas uczestnikami swojej Boskiej natury. Przebacza nam grzechy… Przygotował dla nas mieszkanie w niebie.
         Wszystko to bez naszych najmniejszych zasług… Bo nas miłuje, bo przyjmuje nas za swoje dzieci…
         A co my P. Bogu damy? Nasz wielki Jan Kochanowski już pisał:
Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie,
I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.

Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszystko Twoje,
Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.

Tyś pan wszystkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.

Za Twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,
A zamierzonych granic przeskoczyć się boi;
Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają.
Biały dzień, a noc ciemna swoje czasy znają.

Z Twojej woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
Z twojej łaski w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
Po tym do gotowego gnuśna Zima wstawa.

Z Twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie;
Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,
A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.

Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!
Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;
Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi!

         Czy my P. Bogu dziękujemy, wychwalamy Go, uwielbiamy. Przecież wszystko od Niego mamy.
         Dziękujmy również za naszą Ojczyznę, za nasz dom ziemski… Miejmy szacunek do siebie. Każdy głosuje jak uważa. Ważne jest, żeby słuchać głosu sumienia. Nie wolno nikogo z tego powodu poniżać. Nie dajmy się skłócić i podzielić. Więcej mamy powodów do wdzięczności i nadziei aniżeli do narzekania i zniechęcenia. Jeszcze raz zaufajmy P. Bogu – Ojcu wszystkich narodów i Jego Matce Niepokalanej – naszej Królowej. Amen

Print Friendly, PDF & Email
19 lipca 2020 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann