menu close menu

Kazanie z 20 N. zw.

„Uważajcie jak postępujecie…nie postępujcie jak niemądrzy, ale jak mądrzy. Nie upijajcie się.” Tak dzisiaj nas napomina św. Paweł.
O spustoszeniu, jakiego w życiu człowieka dokonuje alkohol wiedziano już w starożytności. Wszystkie narody starożytne, domagały się trzeźwości, zwłaszcza od tych, którzy pełnili odpowiedzialne urzędy.
– W Kartaginie dowódca wojskowy nie mógł używać wina.
– Wielki prawodawca grecki, Solon, skazywał za pijaństwo na karę śmierci, widząc w tym obronę państwa przed śmiertelnym niebezpieczeństwem.
– Wg Hipokratesa, ojca medycyny, wino mogą pic tylko osoby w podeszłym wieku.
– W Rzymie pijaków skazywano na karę śmierci. I nie było pijaństwa i zwyczaju przesadnego picia. Dopiero po wkroczeniu barbarzyńców, dzikich plemion germańskich we Włoszech upowszechnił się zwyczaj picia wina, piwa i miodów.
Chrześcijaństwo propagowało umiarkowane używanie alkoholu. W średniowieczu cesarze wydawali edykty przeciwko pijaństwu. W karczmie nie wolno było nabyć więcej alkoholu, niż za 1 grosz a na jednego talara złotego wchodziło 30 gr., kto przekroczył ten nakaz, płacił karę w wysokości 20 talarów. (Była to wielka kara, urzędnik królewski w tym czasie zarabiał ok. 30 talarów rocznie). W 15 w. do Polski przywędrowała z Czech wódka. Pijaństwo zaczęło się rozpowszechniać. Ówczesny poeta tak napominał:
„Ojciec, który czyni na trunki wydatki,
Tyranem jest swych dzieci i katem dla ich matki.”
„Gdy rodzice i dzieci w pijaństwie brną razem:
Życie takiej rodziny – piekła jest obrazem.”
Nasi zdrajcy narodowi Poniński, Marszałek sejmu, który zatwierdził I rozbiór Pol., targowiczanie Potocki, Branicki…byli notorycznymi pijakami.
Jednym z ważniejszych powodów upadku Pol. było pijaństwo i inne wady narodowe.
Alkohol to zniewolenie człowieka, okaleczenie umysłu i wolnej woli, skierowanie jego pragnień i oczekiwań ku temu co ziemskie, niskie, marne. Bardzo trudno jest człowiekowi uwięzionemu przez nałóg skierować pragnienia ku sprawom wyższym, świętym, duchowym, ku niebu…
Wniebowzięcie M. Bożej, to zapowiedz naszego zbawienia, ewangelia przypomina nam o Eucharystii, która daje życie wieczne. Nieustannie Chrystus kieruje nas wzrok od ziemi ku nieba, uwalnia nasz wzrok i serce od tego, co ziemskie i przemijające…po to, aby nas uwolnić od zła i doprowadzić do Życia, do chwały. Czy możemy zapomnieć o tym najważniejszym celu naszego istnienia. I Kor 6:9 Nie łudźcie się! Pijacy…Królestwa Bożego nie odziedziczą.
„Uważajcie jak postępujecie…nie postępujcie jak niemądrzy, ale jak mądrzy. Nie upijajcie się.” Jesteśmy społeczeństwem wykształconym czyli przygotowanym do życia odpowiedzialnego. Wydaje się, że mniej jest teraz pijaństwa, że nasze wesela i przyjęcia są na trzeźwo… Niestety, jest ciągle bardzo źle:
Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że w Polsce dramatycznie rośnie spożycie alkoholu. Rocznie na głowę Polacy spożywają 9 litrów mocnych alkoholi i 99,5 litra piwa. Co ciekawe, do 2015 roku byliśmy poniżej średniej europejskiej, a teraz znowu jesteśmy w czołówce.
500+ słuszny program pomocy rodzinom, (potrzebny, na całym świecie przecież pomaga się rodzinom), przyczynił się też do wzrostu pijaństwa i lenistwa, bo można żyć z zasiłków, bez wysiłku.
Pijaństwo jest wielkim problemem młodzieży, czasami połączone jest z narkomanią…wzrasta spożycie piwa. Byłem na grillu, młodzi w obecności rodziców, bez, żadnego skrępowania piją piwo w większych ilościach…bo mówią, ze mają już 18 lat i wszystko im wolno. Jaka to wielka pomyka. Wolność i dorosłość to przede wszystkim: czynienie dobra, poszukiwanie tego co czyni nas szlachetnymi i szczęśliwymi, to trzeźwość i wolność od wszystkich zniewoleń i uzależnień. Amen

Print Friendly, PDF & Email
20 sierpnia 2018 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann