menu close menu

Kazanie z 20 Niedzieli zw. rok A

Po zagładzie Hiroszimy, (jak wiemy dobrze, miasto to zostało prawie całkowicie zniszczone przez bombę atomowa, zginęło wtedy ponad 90 tyś. osób a 40 tyś. zostało ciężko rannych), po tej tragedii delegacja mnichów buddyjskich, pierwszej religii w Japonii, zwróciła się do ojca św. z prośbą, aby na zgliszczach miasta zbudowano klasztor jezuitów, aby tam nieustannie modlono się o pokój na świecie i zachowanie od straszliwej broni jądrowej. Poproszono o jezuitów, bo 8 zakonników cudownie przeżyło tam atak nuklearny.

Przywódcy buddyjscy, religii niechętnej chrześcijaństwu, prosili o zakonników, bo wierzyli w wartość modlitwy

Również P. Jezus dzisiaj przypomina nam, że mamy się modlić z wiara i wytrwałością, jak ewangeliczna kobieta. P. Jezus mógł od razu ją wysłuchać. Nie uczynił tego, aby jakby nam pokazać jak mocną wiarę miała ta kobieta i, aby nam udzielić lekcji jak silne powinno być nasze zawierzenie Bogu i jak powinniśmy być wytrwali w modlitwie.

„Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokuszeniu”. Tak prosił P. Jezus Apostołów, tak prosi nas dzisiaj, bez modlitwy nie można podobać się Bogu, bez modlitwy nie można wytrwać w wierze, bez modlitwy nie można znieść trudów i doświadczeń ziemskiego życia. Kryzys wiary zaczyna się zawsze od kryzysu modlitwy. Jeżeli ludzie przestają się modlić, nie mają czasu na modlitwę…to powoli też przestają wierzyć, tracą kontakt z Bogiem, tracą Boga.

Jak mamy się modlić ? Św. Jan Vianney, który spowiadał nawet po kilkanaście godzin dziennie, zauważył jednego parafianina, który idąc do pola czy z pola zostawiał grabie, kosę czy inne narzędzie pod ogrodzeniem kościoła i wstępował na modlitwę i nieraz długo w milczeniu przebywał w kościele, a na jego twarzy pojawiał się pokój i niespotykana radość. Święty podziwiał go i pewnego dnia zapytał, jak się modli. On mu odpowiedział, że właściwie to się nie modli, ale przychodzi do Jezusa, do Matki Bożej, spokojnie patrzy na ołtarz, wie że Jezus go widzi i kocha, w sercu do Jezusa mówi kilka słów…uwielbia Go, dziękuje, przeprasza, czasami o coś prosi…Jak się nie śpieszy do pola czy do domu to zostaje dłużej…I to tyle, to cała jego modlitwa.

Ten prosty gospodarz dal świętemu i nam wspaniały przykład modlitwy…P. Bóg nie oczekuje od nas wielkich słów, ale naszej miłości, wiary, czasu mu oddanego…a resztę dopełni Duch Św.

Bez modlitwy nie możemy się zbawić, nie możemy się uświęcić, nie możemy podobać się Bogu…w naszym życiu wiary najważniejsza jest modlitwa.

Poprzez modlitwę człowiek nawiązuje więź z Bogiem, staje się narzędziem w Jego ręku, przez które Bóg może czynić nawet cuda. Tak było że św. Janem Pawłem II, który był przede wszystkim człowiekiem modlitwy, człowiekiem nieustannie zjednoczonym z Bogiem, chodzący w obecności Bożej, jakby zanurzonym w Bogu…i dzięki tej wielkiej modlitwie Papieża jego pontyfikat był tak wielki i błogosławiony dla Kościoła, dla Polski i całego świata.

Nadzieją napełnia nas prawda, że wiele naszych parafian dużo się modli, nie tylko osoby starsze i chore, ale również w osoby w pełni sił, młodzież, dzieci należące do róż różańcowych.

Ale prawdą jest również, że dzisiaj za mało modlimy się w rodzinach, że przepada zwyczaj wspólnego rodzinnego pacierza wieczornego, który łączy rodzinę, łagodzi konflikty, wprowadza pokój i radość wspólnego życia, jest też najlepszym sposobem wychowania dzieci i przekazania im wiary.

Brakuje nam też czasu na modlitwę liturgiczną: tak mało osób przychodzi na godzinki w niedzielę, nie uczestniczy w wypominkach…inni się spóźniają, albo obojętnie stoją poza kościołem i rozprawiają miedzy sobą. Zapominamy, że kto oddala się od ołtarza, oddala się też od Chrystusa. Często też z pośpiechem opuszczamy świątynię, bez dziękczynienia po Komunii św. Zapominamy również o Mszach św. i innych nabożeństwach w tygodniu…

Wszystko mamy od Boga, On też nam daje łaskę czasu, tydzień jest taki długi, aż 168 godz., ile tego czasu poświęcamy dla Boga i duszy nieśmiertelnej? Jezus w Ogrojcu zwrócił się do Apostołów z wyrzutem; jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną! Czuwajmy więc i módlmy się, aby moc Ducha Św., moc Boża mogła nas ogarnąć dając pokój, radość, sens i cel naszemu życiu. Amen

Print Friendly, PDF & Email
27 sierpnia 2017 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann