menu close menu

Kazanie z 26.08 2018

PRZEKAZ WIARY W RODZINIE
Na całym świecie, a szczególnie w naszym kraju trwa prześladowanie wyznawców Chrystusa, ośmieszanie Jego Ewangelii, Jego Kościoła. W imię fałszywego postępu chce się wychowywać dzieci i młodzież bez Boga.
W Poznaniu do pewnej szkoły przychodzi pan, który ma wychowywać do tolerancji. Pokazuje dzieciom różne obrazki i pyta: „Co to jest?”. „Drzewo” – odpowiadają dzieci. „A skąd wiecie, że to jest drzewo?”. „Bo rośnie w lesie, w parku”. „A to?” – pan pokazuje kolejne obrazki. „Dom! Samochód! Rower!” – chórem odpowiadają dzieci.
Po takim przygotowaniu pokazuje obrazek Matki Bożej Częstochowskiej. „A co to jest?”. „Matka Boża!”. „A skąd wiecie?”. „Taki obrazek jest w kościele. A ja mam nad łóżkiem!”. „A widzieliście Matkę Bożą jak chodzi po ulicy?”. Cisza… Po chwili pan pokazuje krzyż i przystępuje do ataku: „A widzieliście Pana Jezusa z Matką Bożą, jak chodzą po ulicach pod rękę?”. Cisza… „No właśnie, bo nie ma Pana Jezusa i nie ma Matki Bożej. To sobie tylko dorośli wymyślili”.
Na to wstaje jeden uczeń i odpowiada zdecydowanym głosem: „Proszę pana, mój tatuś jest bardzo mądry, on jest profesorem i uczy studentów. On codziennie klęka przed krzyżem i się modli. On nie klękałby przed kimś, kogo nie ma!”. Tym sposobem małe dziecko zakończyło wszelkie światopoglądowe dyskusje i dało wspaniałe świadectwo o swoim ojcu, o swojej rodzinie. (Materiały na XIII niedz. Synodalną).
Pomyślcie teraz, jak zachowałyby się wasze dzieci, gdyby spotkały takiego „pana”? Co by mu powiedziały patrząc na wasze życie?
Dzisiaj w święto M. B. Częstochowskiej i w kolejną niedzielę, kiedy modlimy się, za naszą diecezje, za rozpoczęty synod… chcemy uświadomić sobie, jak wielką rolę w naszej pobożności i w naszej historii spełnia Częstochowa z Cudownym Obrazem i, że to rodzice są dla swoich dzieci najważniejszymi wychowawcami. To od ich wiary, od ich postępowania zależy wiara i szczęście ich dzieci.
Jasna Góra jest duchową stolica Polski. To nasze narodowe sanktuarium. To historia Pol., to także historia wielu pokoleń, milionów osób,, którzy doświadczyli pomocy Matki Bożej: nawrócenia, pociechy, uzdrowienia…
Janina Lach chorowała na stwardnienie rozsiane. Miała całkowity bezwład nóg. Wychowywała dwoje małych jeszcze dzieci, a choroba gwałtownie postępowała. Podczas modlitwy przed Cudownym Obrazem w 1979 r. nagle odrzuciła kule i stanęła o własnych siłach. Kilka lat temu w czasie groźnego wypadku samochodowego doznała poważnego urazu głowy i straciła wzrok. Nerw wzrokowy został przerwany, lekarze byli bezsilni. Już dorosła córka przywiozła ja na Jasną Górę. Chora ulękła i z ufnością zaczęła się modlić. Nagle poczuła jakby powiew łagodnego wiatru i przejrzała, jeszcze raz doznała łaski uzdrowienia.
Na Jasnej Górze mają miejsce różne znaki i uzdrowienia, ale to nie jest poliklinika, a M. Boża, chociaż Ją nazywamy Uzdrowieniem Chorych, nie jest lekarką. Cuda, które się tu dokonują mają za cel: umocnić nasza wiarę, ożywić naszą modlitwę i przybliżyć do Boga. Tak jak pierwszy cud w Kanie G. miał wzbudzić wiarę w Apostołach i pokazać, że Jezus Bogiem miłującym swój lud.
W tym roku więcej modlimy się za naszą Ojczyznę…M. Boża w ciągu wieków wiele razy w cudowny sposób nas ocaliła, w cudowny sposób objawiła, że jest Królową Polski, że jesteśmy Jej dziećmi, jej narodem. Dzisiaj również pragnie, abyśmy żyli w pokoju, aby rozwijała się nasza Ojczyzna na chwałę Boga i szczęście jej mieszkańców.
Szczególnie pragnie, aby szczęśliwe były nasze rodziny, aby nowe pokolenia były dobrze wychowywane, jak to dziecko z Poznania.
Do takiego wychowania zachęca nas papież Franciszek, kiedy naucza, że: „Przekazywanie wiary zakłada, że rodzice przeżywają doświadczenie Boga, poszukują Go i odczuwają Jego obecność… Bardzo ważne jest, aby dzieci widziały, że dla ich rodziców modlitwa jest naprawdę ważna. Dlatego chwile modlitwy rodzinnej i przejawy pobożności ludowej mogą mieć większą siłę ewangelizacyjną od wszelkich katechez i wszystkich przemówień”. W ewangelizacji sprawdza się bardzo prosta zasada: „Nie mów o tym, co możesz pokazać”. Nie mów dzieciom o modlitwie, tylko pomódl się z nimi. Nie mów dzieciom o spowiedzi, tylko idź razem z nimi na pierwszy piątek. Nie mów dzieciom, że Bóg jest ważny, tylko pokaż im, jak ważny jest dla Ciebie. Dopiero wtedy będziesz mógł im powiedzieć, tak jak Maryja: „Uczyńcie wszystko, co Jezus wam powie”. W przeciwnym razie one tego nie zrobią. Albo zrobią, lecz jako niewolnicy, a nie jak dzieci Boga. Niech Maryja – ta, która pierwsza uwierzyła – stanie się dla nas wzorem przekazu wiary. Amen

Print Friendly, PDF & Email
2 września 2018 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann