menu close menu

Kazanie z 28 Niedzieli zw. rok A

Dzisiaj król z przypowieści P. Jezusa zaprasza na przyjęcie weselne. Aby cieszyć się ucztą królewską należy spełnić dwa warunki: przyjąć zaproszenie i odpowiednio się ubrać. Niestety, zaproszeni nie przyszli, bo ważniejsze dla nich było pole, handel, sprawy rodzinne… Odrzucili więc zaproszenie króla, a jego posłańców znieważyli i pozabijali.

Wtedy król nakazał służącym zaprosić ludzi z ulicy: żebraków, bezdomnych, ubogich… Może wydaje się nam dziwne, że do jednego z nich miał pretensje, że się nie założył odpowiedniego stroju. Żałujemy go, bo skąd ten biedak miał wiedzieć, że tego dnia znajdzie się w królewskim pałacu i ma się na tę okazję godnie ubrać? Ze źródeł historycznych wiemy, że w tamtych czasach dla gości przygotowywano specjalne szaty, człowiek z przypowieści miał więc możliwość odpowiednio się ubrać, ale z niej nie skorzystał.

To nas grzesznych P. Bóg zaprasza na ucztę…tą ucztą jest Komunia św., Ciało Chr., tą ucztą jest przede wszystkim niebo, życie wieczne…Mamy Boże zaproszenie przyjąć, czyli uwierzyć Bogu, zaufać Jego obietnicom i odpowiednio się ubrać czyli być okrytym w szatę weselną, którą jest laska uświęcająca, jakby piękna szata przyozdobiona naszymi dobrymi czynami.

To za mało stanąć na sądzie Bożym i powiedzieć: „moje ręce są czyste, nie uczyniłem nic złego…” bo wtedy Sędzia nam powie: „to prawda, że są czyste, ale są puste, nie masz żadnych zasług, za co mam cię wynagradzać ?”

Nie można nieba kupić za ziemskie pieniądze, ale nasze ofiary są znane P. Bogu i przez nie również zasługujemy na Jego nagrodę. Pamiętamy, jak P. Jezus pochwalił ubogą wdowę za jej skromną ofiarę. Od czasów apostolskich, od samego początku, wierni utrzymują Kościół. A zbieranie ofiar na Mszy św., składka, jest czynnością świętą, jest naszą ofiarą, którą dołączmy do Najświętszej Ofiary Jezusa.

Przez nasze składki utrzymujemy nasz kościół parafialny, ale również włączamy się w życie całego Kościoła i świata, wspieramy ubogich, dotkniętych przez kataklizmy i nieszczęścia, seminarium, misje, urzędy Kościelne, Ziemię Świętą, budujące się kościoły, szkolnictwo katolickie…Połowa naszych składek jest przeznaczona na cele poza parafialne. Niedzielne składki są niskie od 1000 – 1500 zł, w wakacje jeszcze mniej, bo nie zbiera ksiądz. Znamy naszych parafian, niektórzy (nawet bogaci) przez ostatnie 6 lat nie ofiarowali nawet złotówki…

Natomiast jesteście bardzo ofiarni na cele gospodarcze. Prawdą jest też, że tylko 1/3 rodzin parafii uczestniczy w tych składkach. Zawsze ci sami a inni są obojętni.. Wszystkie ofiary w kopertach są odnotowane, jest to też forma mobilizacji i kontroli…Nie prosimy o wielkie sumy, macie przecież tyle wydatków, ale dobrze byłoby, aby wszyscy włączali się w te dzieła, aby czuli się odpowiedzialni za parafię, za nasz cmentarz… Jeżeli, ktoś nigdy nie ofiaruje nawet 20 zł, to też nie ma prawa wiele oczekiwać od parafii…

Może nam się uda w tym roku jeszcze utwardzić teren koło organistówki, a planowaną budowę domu paraf. rozpoczniemy na wiosnę. Projekt tego domu jest w gablotce. Nie jest to wielki dom, chcemy mieć na pierwszym poziomie magazyn na sprzęt kościelny, toalety i garaże, a na drugim dwie sale spotkań i aneks kuchenny.

Wypada jeszcze podkreślić, że wiele osób bezinteresownie włącza się w prace parafialne, w drobne naprawy, remonty… (W tym tygodniu zostało wykonane ogrodzenie miejsce składowania śmieci na cmentarzu, za darmo, zapłaciliśmy tylko z amateriał), utrzymujecie trawniki, wszyscy sprzątacie kościół…

To wszystko jest wielka ofiarą i znakiem waszej wiary i odpowiedzialności za dzieło Bożę.

Niech P. Bóg wynagradza waszą wspaniałomyślność . Amen

Print Friendly, PDF & Email
15 października 2017 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann