menu close menu

Kazanie z 4 Niedz. W. Post 2020

         Grupa turystów zwiedzała olbrzymią grotę w parku narodowym w Nowym Meksyku (Park Carlsbad Caverns). Nagle zgasło światło. Pośród przerażonych ciemnościami turystów było dwoje dzieci: ośmioletni chłopiec i jego pięcioletnia siostra. Przestraszona dziewczynka zaczęła głośno płakać. Jej starszy brat zaczął ją pocieszać: „Nie bój się, nie płacz. Na górze jest pan, który wie, jak włączyć światło.” I rzeczywiście, za kilka minut awaria została usunięta, zapaliły się lampy.
         Ewangelia mówi nam dzisiaj, jak P. Jezus „włączył światło”, przywrócił wzrok niewidomemu od urodzenia. Nie tylko przywrócił światło jego oczom, że ten człowiek mógł widzieć, ale także przywrócił wzrok jego duszy, bo ten człowiek uwierzył w Jezusa, uzdrowił go ze ślepoty duchowej, z niewiary.
         Bez przesady można stwierdzić, ze dzisiaj na świecie zgasło światło. Znaleźliśmy się w ciemnościach epidemii, w ciemnościach cierpienia i niepewności.
         Świat zmaga się z tragiczną w skutkach pandemią koronawirusa, która kończy się śmiercią dla coraz większej ilości osób. Wszyscy na własnej skórze czujemy i będziemy czuć, nie tylko zdrowotne, skutki tej pandemii.
         Życie nasze jest jednak pełne paradoksów. P. Bóg działa w ciemności, nawet zło, ludzką złośliwość potrafi przemienić w dobro. Stąd nasza nadzieja w tym wielkim doświadczeniu.  Przy okazji rzeczy tragicznych  dzieją się rzeczy dobre. Być może tak również jest z trwającym na świecie kryzysem.
         Ta epidemia ma dobrą stronę: zwraca nas normalnemu światu. Może dzięki tej epidemii zostanie świat uleczony od „tęczowej zarazy”, (Abp Jędraszewski) bluźnierstw, znieważania P. Boga i poniżania ludzkiej godności.
         Może dzięki tym bolesnym doświadczeniom zrozumiemy, że to P. Bóg jest Stwórcą i Ojcem naszym, może ograniczy się poniżanie człowieka, rodziny… Może  ograniczony będzie wpływ na życie, zwłaszcza krajów  Zachodu, gender, lgbt, poprawności politycznej i innych marksistowskich bredni.
         Razem ze śmiertelnym zagrożeniem  pojawi się docenienie wartości życia, solidarność i powrót do szukania oparcia w Bogu. Może wyniesiemy z tej pandemii, poza kryzysem gospodarczym, również dobre wartości.
         Może na nowo zaufamy P. Bogu, uwierzymy, że na Górze jest Ktoś, kto ponownie zapali dla nas światło, jak to uczynił Jezus dla niewidomego z Ewangelii.
         Dla bezpieczeństwa naszego i naszych bliźnich musimy unikać większych zgromadzeń. Dlatego zachęcamy i zapraszany do modlitwy w naszych rodzinach, do korzystania z transmisji radiowych i telewizyjnych różnych modlitw i programów religijnych. Zapraszamy również do kościoła na Msze św. i dodatkowe adoracje, które będą w czwartki, piątki i soboty od godz. 15.00.
         Błagajmy, aby P. Bóg uwolnił nas od koronawirusa, ale również od ślepoty naszych grzechów, nałogów, naszej niewiary.
         Jezusie, Synu Dawida ulituj się nad nami. Amen

Print Friendly, PDF & Email
22 marca 2020 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann