menu close menu

Kazanie z niedzieli 19 lipca 2015

Dzisiaj rozważamy ewangelię „wakacyjną”.

Pan Jezus i Jego uczniowie odpływają na miejsce pustynne, osobno, aby Apostołowi mogli wypocząć po powrocie z ich pierwszej misji. A Ewangelista dodaje, że wszyscy byli zmęczeni, Pan Jezus również, bo tak wielu ludzi przychodziło i odchodziło, że nawet nie mieli czasu na posiłek.
Nasze życie to również obowiązki, praca, pośpiech, rożne problemy…
Szczególnie wypada, abyśmy zauważyli trud i poświęcenie naszych domowników.
W warszawskiej szkole nauczycielka zadała wypracowanie na temat pracy rodziców. Jedna uczennica z kl. piątej tak napisała:

Mamusia wstaje pierwsza, robi nam śniadanie, potem budzi nas, pomaga w myciu, ubraniu i wyprawia tatę do pracy, a nas do szkoły. Potem zostaje z małą siostrzyczką, sprząta, pierze, robi zakupy, gotuje obiad dla wszystkich… ale Mamusia nie pracuje. Pracuje tylko tata, jest kierowcą.

Czy ta mama, czy ta rodzina nie potrzebuje odpoczynku? Wszyscy potrzebujemy odpoczynku. Potrzebujemy odnowienia naszych sił fizycznych i duchowych. Potrzebujemy czasu najpierw dla siebie, aby się wyciszyć wewnętrznie, odzyskać pokój serca, odnaleźć radość i sens życia… Potrzebujemy czasu, aby spotkać się z najbliższymi, spokojnie porozmawiać, podzielić się swoimi radościami, przemyśleniami, ale również aby wyżalić się, szukać wzajemnie wsparcia… Trzeba też umieć słuchać innych, często nasi bliscy nas bardzo kochają, potrzebują, mają nam wiele do powiedzenia, a my jesteśmy nieobecni – bo praca, bo wyjazdy za granicę, bo inne zajęcia… jakby przed sobą uciekamy nieustannie.
Wolny czas, odpoczynek jest potrzebny, aby później lepiej służyć innym i uniknąć szkody na zdrowiu. Roztropne planowanie naszego czasu, naszej pracy i wypoczynku, to również wyraz naszej wiary i odpowiedzialności przed Bogiem za dar życia, zdrowie, za dar wiary, za rodzinę…
Prawdziwy odpoczynek, wakacje to nie bezsensowne marnowanie czasu, lenistwo, telewizor, komputer, piwo, grill, lecz to również pewien wysiłek, aby przyjemnie i pożytecznie zaplanować i spędzać wolny czas.
Pamiętajmy, że wiara i miłość nie zna wakacji, również w czasie odpoczynku mamy dobrze postępować, modlić się, szukać Boga, bo tylko On może nam dać prawdziwą radość i siłę, bo tylko z Bogiem naprawdę wypoczywamy. To przecież Pan Bóg pierwszy pomyślał o naszym wypoczynku, ustanowił niedzielę, siódmy dzień tygodnia, dzień święty, dzień odpoczynku. Czy umiemy uszanować ten dzień, czy nie spędzamy go w galeriach i supermarketach, czy pamiętamy o Eucharystii?

Przeciw tym, którzy lekceważą niedzielną Mszę św. znany francuski pisarz Luis Veuillot napisał takie opowiadanie:

Rozmawiają dwaj przyjaciele, jeden pamięta o Mszy św. niedzielnej, a drugi lekceważy ten obowiązek. Pierwszy mówi:
– Pewien bogaty człowiek ma siedem złotych monet w kieszeni, spotyka biednego i daje mu sześć. Co byś o tym pomyślał?
– Że jest bardzo hojny.
– A co powinien zrobić biedny?
– Podziękować.
– A wiesz co on zrobił, zamiast podziękować? Rzucił się na bogatego, próbował go pobić i zabrał mu siódmą monetę.
– Należałoby go surowo ukarać za taką niewdzięczność.
Przyjacielu, ta historia jest o tobie. Pan Bóg dał ci sześć dni do pracy, a ty zamiast podziękować, odbierasz mu jeszcze siódmy dzień.

Czyż to opowiadanie nie jest napomnieniem także dla wielu naszych parafian?
Amen

Print Friendly, PDF & Email
19 lipca 2015 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann