menu close menu

Kazanie z Niedzieli 24. stycznia 2016

Pewien Amerykanin rok po ślubie został wysłany na wojnę do Wietnamu. Z żalem musiał opuścić kochaną żonę i maleńką córeczkę. Na wojnie miał tylko jedno pragnienie, aby przeżyć i wrócić do rodziny. Tak bardzo kochał swoją żonę, że prawie codziennie pisał do niej listy. Po kilku latach, po wielu cierpieniach powrócił… ale żona na niego nie czekała, znalazła sobie kogoś innego, a setki jego listów odesłała mu. Jeszcze wiesza była jego rozpacz, kiedy zauważył, że żadnego jego listu nie przeczytała, żadnego nawet nie otworzyła.

„Pismo św. to list Ojca niebieskiego do swoich dzieci pielgrzymujących do nieba” (Leon XIII)

Pan Bóg nas kocha, nigdy o nas nie zapomina, a Biblia jest jakby zbiorem listów pisanych do nas z nieba, ale czy my czytamy te Boże listy, czy je otwieramy?

 
Naród Wybrany, Żydzi są nazywani narodem Księgi, bo zawsze dla nich najważniejsza była Biblia, Boża Księga. Kiedy zostali wysiedleni do Babilonu w VI w. przed Chrystusem zabrali ze sobą Święte Zwoje, przetrwali bo żyli słowem Boga. Kiedy powrócili z niewoli zgromadzili się w Jerozolimie, czytali i objaśniali słowa Boże, wg którego mieli postępować. Później odbudowali świątynię i swoje państwo.
Niestety w 70 r. po Chrystusie świątynia zostaje zburzona, a Żydzi rozpraszają się po świecie. Idą na wygnanie do licznych krajów, (później najwięcej znalazło schronienie w naszej Ojczyźnie) i znowu biorą ze sobą Pismo św., wokół niego się skupiają, dzięki niemu przetrwali jako naród, przetrwał ich język, religia i po tylu wiekach znowu powrócili do siebie. Biblia ich ocaliła.
W szabat Żydzi zbierali się w synagodze na modlitwie, czytali Święte Pisma i objaśniali, podobnie jak my w pierwszej części Mszy św., w Liturgii Słowa. Kiedy Jezus po chrzcie w Jordanie powrócił do Nazaretu poproszono Go, aby czytał Słowo Boże i objaśniał teksy zapowiadające Zbawiciela. Jak wielkie było ich zdumienie, kiedy wyznał, że proroctwa się spełniły, że On jest zapowiadanym Zbawicielem.
Pismo Święte zawsze cieszyło się wielkim szacunkiem wierzących. Bez niego byłoby bardzo ubogie i niepewne nasze poznanie Boga. Bez Bożego objawienia niewiele wiedzielibyśmy o Jezusie Chrystusie, o człowieku, o naszej godności i naszym wiekuistym przeznaczeniu. Dlatego św. Hieronim często powtarzał, że

„nieznajomość Pisma św. jest nieznajomością Chrystusa”.

W czasie prześladowań od św. Feliksa, biskupa w północnej Afryce zażądano, aby wydał św. księgi na spalenie. Odpowiedział:„Nigdy nie oddam tych ksiąg, lepiej żebym ja został spalony niż Boże Pisma”. Za swą odwagę został uwięziony i ścięty 30 września 303 r.
W XV wynaleziono druk, pierwszą książkę jaką wydano była Biblia (w 1453 r.). Dziś Pismo Święte jest dostępne dla wszystkich, wszyscy też umieją czytać, ale czy czytamy ten list od Boga?

”Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.”

Mamy po kilka Biblii w naszych domach, ale czy je czytamy ? Czy karmimy nasze życie wewnętrzne świętym Słowem?

Młody człowiek kończył studia, spodziewał się, że z tej okazji otrzyma od bogatego i kochającego ojca upragniony samochód. Zdziwił się bardzo, kiedy ojciec wręczył mu pięknie opakowane pudło. Okazało się, że była w nim Biblia. Młody człowiek był tak zawiedziony tym, że nie dostał obiecanego samochodu, tak się rozgniewał na swojego ojca, że rzucił Biblię na stół i uciekł z domu.
Kilkanaście lat później otrzymał wiadomość, że ojciec umarł. Matka prosiła go, aby ze względu na nią przyszedł do domu i na pogrzeb ojca. Kiedy odwiedził dom, zauważył, że Biblia, z powodu której pogniewał się z ojcem, wystawiona jest na stole. Po przywitaniu się z synem matka poprosiła go, aby wziął tę Biblię do rąk, otworzył ją. Otworzył więc Biblię i znalazł w niej białą kopertę, a w niej czek z dokładną datą dnia, w którym ukończył studia. Czek opiewał dokładnie na tę sumę, która była potrzebna na kupno najlepszego nowego samochodu.
W tym momencie zrozumiał, jak wielką krzywdę wyrządził swemu ojcu. Ojciec kochał go tak bardzo, że chciał mu ofiarować wszystko. Nie tylko dał mu pieniądze potrzebne na kupno samochodu, ale również, wręczając Biblię, chciał mu przypomnieć o tym, co w życiu najważniejsze. A on odrzucił to wszystko…

 
Zatem… warto otwierać Biblię…nie znajdziemy tam pieniędzy…ale o wiele więcej – samego Boga i życie wieczne. Amen

Print Friendly, PDF & Email
30 stycznia 2016 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann