menu close menu

Kazanie z Niedzieli 28. sierpnia 2016

Wszyscy znamy historię „Titanica” – statku, który zatonął w 1912 r., w czasie swojego pierwszego rejsu przez Atlantyk z Anglii do Ameryki, zginęło wtedy ponad 1.500 osób. Statek ten jak na tamte czasy był bardzo nowoczesny i wydawał się niezniszczalny. Dlatego też napisano na min bluźniercze słowa, że „Ani Bóg, ani Pan, ani sam Chrystus nie potrafi go zatopić.” A tymczasem niby niegroźne zderzenie z górą lodową spowodowało jego szybkie zatonięcie.
Oto przykład ludzkiej pychy i słabości.

W rozważanej dziś Ewangelii Pan Jezus potępia pychę i zachęca do pokory i skromności.
Pycha jest grzechem i największą przyczyną wszystkich nieszczęść i cierpień. To z powodu pychy upadli zbuntowani aniołowie. Ona też była przyczyną grzechu pierworodnego pierwszych rodziców.
Pycha potrafi uczynić z naszego życia, już tu na ziemi, prawdziwe piekło. Jest powodem kłótni i nieporozumień w rodzinach, w miejscu pracy, to ona prowadzi do sporów i wojen, ona unieszczęśliwia ludzkość.
Pycha jest jakby chorobą duchową, kiedy człowiek wynosi się nad wszystkich, nawet ponad samego Boga, wszystkimi pogardza, uważa się za najmądrzejszego, nikogo nie słucha, nikogo nie potrafi właściwie kochać… jest jak ślepy i popełnia największe błędy, szkodzi innym i przede wszystkim samemu sobie. Pycha objawia się w pragnieniu władzy, bogactw, czasami sławy… To ciągłe pragnienie, aby być pierwszym, lepszym od innych, ważniejszym, często bez żadnych zasług i umiejętności.
Pan Bóg nas kocha, dlatego zachęca nas do życia w pokorze. Prawdziwa pokora to prawda o nas samych. To radosna prawda, że jesteśmy dziećmi Bożymi i wszystko, co dobre mamy od Boga, to Jego dar, to Jego łaska. Pokora to wiara, że Pan Bóg czuwa nad nami i pragnie naszego szczęścia, to pokój serca wynikający z prawdy, że nasze życie jest w ręku Boga.
Prawdziwa pokora nie sprzeciwia się godziwemu pragnieniu awansu, znaczenia w życiu rodzinnym,  zawodowym, społecznym, sukcesów sportowych, ekonomicznych, naukowych. Pokorny nie pogardza innymi, a jeżeli przewyższa w czymś innych to powinien mieć świadomość, że otrzymał te talenty od Boga, aby nimi służyć innym.
Z pokory rodzi się dobroć, życzliwość dla innych, uprzejmość, pokora otwiera nasze serca na nowe dary Boga. Pan Jezus stawia pokorę jako fundamentalny warunek zbawienia, kto nie przyjmie Królestwa Bożego jak dziecko, nie stanie się jak dziecko – pokorny i szczery, nie może być zbawiony.
Pokora jest prawdą, a pycha fałszem. Żyjmy w prawdzie, ani siebie nie wywyższajmy, ani nie poniżajmy.

Naśladujmy Chrystusa, który powiedział: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.”

Żyjmy tak jak żył Pan Jezus: nie dla siebie, ale dla innych. Wykorzystujmy nasze zdolności talenty, które dał nam Bóg, nie po to, aby się nimi pysznić, ale jak Jezus, mamy nimi służyć.
Jeżeli uniżymy się przed majestatem Boga i z pokorą będziemy traktować bliźnich, sam Bóg nas wywyższy w stosownej chwili.
Amen

Print Friendly, PDF & Email
31 sierpnia 2016 | Rozważania | 0

Komentowanie wyłączone

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann